IDA POMOC POLAKOM NA WSCHODZIE kancelaria prezesa rady ministrów

07.02.2018

ANIOŁ ZE LWOWA

Historia, Aktualności Ukraina, Obwód lwowski, Lwów 2018-02-07

Władysława Chomsowa, działająca we lwowskim oddziale Rady Pomocy Żydom „Żegota”, w czasie okupacji pomogła uratować kilkadziesiąt osób.


Przed II wojną światową na terytorium dzisiejszej Ukrainy żyło około 2 milionów 700 tysięcy Żydów. W 1941 roku, po ataku Niemiec na ZSRS, 900 tysięcy osób żydowskiego pochodzenia zdołało uciec. Największe szanse na opuszczenie terenów okupowanych przez Niemców mieli mieszkańcy miejscowości położonych na wschodzie. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała na terenach należących przed wojną do Polski, okupację przetrwało zaledwie kilka procent ludności żydowskiej. Wiele ofiar zostało rozstrzelanych przez Einsatzgruppen, mobilne jednostki niemieckiej policji bezpieczeństwa. Około 230 tysięcy Żydów z zachodniej Ukrainy zamordowano w nazistowskich niemieckich obozach zagłady w Bełżcu i Sobiborze, 62 tysiące Żydów z Zakarpacia zostało wywiezionych do Auschwitz-Birkenau.

Już na początku 1941 roku Komenda Główna Armii Krajowej stworzyła specjalny referat gromadzący wiadomości o losach polskich Żydów pod niemiecką okupacją. Zebrane informacje wykorzystał utworzony we wrześniu 1942 roku Tymczasowy Komitet Pomocy Żydom im. Konrada Żegoty, dwa miesiące później przekształcony w Radę Pomocy Żydom przy Delegaturze Rządu RP na Kraj, noszącą konspiracyjną nazwę „Żegota”. Lwowskim oddziałem organizacji dowodziła Władysława Chomsowa.

Przed wojną Władysława Chomsowa znana była z działalności społecznej i politycznej, została radną Drohobycza (do którego przeniosła się razem z rodziną w 1928 roku), przewodniczyła tamtejszej Komisji Opieki Społecznej i Związkowi Pracy Obywatelskiej Kobiet, angażowała się też w pomoc żydowskiej biedocie. W 1938 roku przeniosła się do Lwowa i weszła do zarządu Klubu Demokratycznego, tuż przed wybuchem wojny zasiadała już w zarządzie okręgowym Stronnictwa Demokratycznego.

Kiedy Niemcy ruszyli na wschód Chomsowa została we Lwowie i zaczęła działać w strukturach Komendy Obwodowej AK. Razem z innymi Polakami przemycała do lwowskiego getta żywność oraz broń, ukrywała Żydów w zorganizowanych w mieście kryjówkach, a zagrożonym zdekonspirowaniem pomagała wyrabiać fałszywe dokumenty i przewoziła ich do Warszawy. Ocalone z getta dzieci umieszczała w katolickich sierocińcach na terenie Małopolski, w klasztorach i u sześćdziesięciu polskich rodzin. W zasięgu działań pomocowych Rady Lwowskiej „Żegoty” znajdowały się między innymi: Kołomyja, Stryj, Brody, Borysław, Drohobycz i Przemyśl. Koniec okupacji spędziła w Warszawie, pozostając w podziemiu wciąż kierowała komórką AK.

W 1966 roku Władysława Chomsowa otrzymała tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. Ocaleni przez działaczkę „Żegoty” Żydzi nazwali ją „Aniołem ze Lwowa”.

W czasie II wojny światowej na ziemi lwowskiej działało wielu Polaków niosących pomoc żydowskim ofiarom hitlerowskich represji. Żydów ukrywali między innymi odznaczeni przez Instytut Yad Vashem: Maria Huszcz, Remigiusz Węgrzynowicz, Józefa Sobol, Stanisław Czerniecki oraz rodziny Kurków, Bielińskich, Dymków i Kolanów. Karol Kuryluk załatwiał „aryjskie papiery”, fałszywe meldunki i pieniądze dla żyjących w ukryciu Żydów i sam ukrywał wiele osób. Zdzisław Bieliński przemycał lekarstwa do lwowskiego getta, w swoim gabinecie lekarskim zorganizował punkt kontaktowy dla Żydów oraz polskich konspiratorów, a razem z żoną Zofią opłacali kryjówki, pomagali w transporcie i organizacji bezpiecznych schronień. Już po wojnie pytana o to, co skłoniło ją i męża do udzielania pomocy Żydom, Zofia Bielińska odparła: „Otóż nie korzyści materialne lub względy religijne. Oboje byliśmy ludźmi niewierzącymi. Udzieliliśmy pomocy, bo nienawistna nam była dyskryminacja rasowa, bo mieliśmy poczucie zwykłej solidarności z prześladowanymi, bo nienawidziliśmy faszyzmu, bo wreszcie byliśmy Polakami”.

W oparciu o: sprawiedliwi.org.pl

Galeria