POKAZY FILMU „1863. ZA WOLNOŚĆ NASZĄ I WASZĄ”
Serdecznie zapraszamy na pokazy filmu autorstwa Magdaleny Juszczyk produkcji Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego pt. „1863. Za wolność naszą i waszą”.
W tym roku mija 79 lat od rozpoczęcia przez NKWD likwidacji obozów dla polskich oficerów. W 1940 roku ciągu 40 dni zamordowano prawie 15 tys. jeńców.
Zamordowano równierz około 7300 Polaków przetrzymywanych w więzieniach na obszarze przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej.Historia zbrodni katyńskiej jest wspólną dla Polaków żyjących poza granizami RP i przodków żołnierzy i oficerów AK. We wspólnych obchodach i akcjach pamięci uczestniczą również miasta Łotwy, także Jełgawa, gdzie lokalny oddział Związku Polaków na Łotwie zorganizował tradycyjne sadzenie dębów pamięci.
Tegoroczne spotkanie odbyło się 14 kwietnia i w Świętym Gaju (Svetbirze), gdzie zebrani zasadzili sześć dębów poświęconych pamięci ofiarom zbrodni katyńskiej. Jak informuje ZPŁ Oddziału w Jełgawie „Szósty dąb zasadzono na cześć zamordowanego w jednym z tzw. obozów katyńskich Czesława Parczyńskiego.”
Czesław Parczyński urodził się w 1896 r. jako syn dyrektora krakowskiego gimnazjum Józefa Parczyńskiego i Marii z Graleckich. Czesław miał 3 braci (Tadeusz, Stanisław i Juliusz) oraz 4 siostry (Domicella, Amalia, Maria i Olga). Ich matka, Maria Parczyńska została odznaczona orderem Orła Białego za patriotyczne wychowanie dzieci, a dzieci Czesława Parczynskiego, np. Olgiert stał się emerytowanym pracownikiem naukowym Łotewskiej Akademii Rolniczej w Jelgawie (LLA) i zasłużonym mieszkańcem miatsa Jełgawy.
Zdjęcia: ZPŁ oddział w Jełgawie
Serdecznie zapraszamy na pokazy filmu autorstwa Magdaleny Juszczyk produkcji Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego pt. „1863. Za wolność naszą i waszą”.
Już po raz drugi odbyło się młodzieżowe spotkanie kolędnicze "Z kolędą ku przyjaźni", organizowane przez Lwowski Klub "Strefa Młodzieży".
10 lutego w głąb ZSRS wywieziono głównie wyższych urzędników państwowych, policjantów, kolejarzy i leśników, a także osadników wojskowych, legionistów, żołnierzy walczących w 1920 r. Niektórzy są zdania, że w ich przypadku zsyłki były osobistym rewanżem Stalina za Cud nad Wisłą – mówi Monika Odrobińska, autorka książki „Dzieci wygnane. Tułacze losy małych Polaków w czasie II wojny światowej”, z którą wywiad ukaże się w najbliższym wydaniu magazynu „Kuriera Wileńskiego”.