IDA POMOC POLAKOM NA WSCHODZIE kancelaria prezesa rady ministrów

30.06.2020

HISTORIA POLSKIEJ RODZINY KRESOWEJ, CZ. III

Historia, Konkursy, Aktualności 2020-06-30

Po raz trzeci wracamy do dziejów rodu Kohutnickich opisanych przez Oleha Owczaruka, zwycięzcę konkursu „Opowiedz mi o Polsce – Rodzinne historie”.


 Część pierwsza znajduje się tutaj, natomiast część druga w tym miejscu.

Kontynuując karierę wojskową, już pułkownik (od 1928 r.) Romuald Kohutnicki, zostaje dowódcą Brygady KOP w Baranowiczach; a następnie dowodzi obroną przeciwlotniczą w Warszawie i Poznaniu.

    Fot. 1.

 W kampanii wrześniowej jest w Sztabie Grupy Operacyjnej „Polesie” gen. Kleberga. Po kapitulacji 5.10.1939 r. udaje mu się uniknąć niewoli i dociera do Radonic, gdzie ukrywa się przez cały okres okupacji. Za służbę dla Polski, oprócz Krzyża Srebrnego Virtuti Militari, odznaczony został Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski „Polonia Restituta”, czterokrotnie Krzyżem Walecznych i Złotym Krzyżem Zasługi. Romuald Kohutnicki odszedł na wieczną wartę 30.06.1972 r. w wieku 83 lata.

Dalej dzieło ojca kontynuował jego syn. Władysław Kohutnicki, ur. 15.11.1919 r. w Кijowie. Jako małe dziecko był z ojcem na Syberii. 5 Ambasada RP w Waszyngtonie (AAN, t. 1089), w piśmie „Losy b. 5-tej Dywizji W.P. po poddaniu się pod Krasnojarskiem”, pisała: przykładem tego są m.in. tragiczne losy żon i dzieci polskich oficerów, np. żona ppłk. Kohutnickiego wraz z małym dzieckiem przez kilka miesięcy z wielkim trudem znosiła niedolę sowieckiej rzeczywistości. Gdy straciła nadzieję na ucieczkę, przekazała dziecko Rosjaninowi, któremu władze bolszewickie wydały pozwolenie na wyjazd do Władywostoku, sama zaś popełniła samobójstwo. Dziecko zostało dowiezione do Władywostoku i tam przekazane pod opiekę Komitetu Ratunkowego.

 

Fot. 2.

Tak rozpoczęła się historia naszego wujka, bohatera II Wojny Światowej. Został wysłany do Kalisza, gdzie połączył się ze swoim ojcem, z którym mieszkał w polskich garnizonach. Uczęszczał do szkoły w Wilnie i gimnazjum w Słonimie. Od 1937 r. był słuchaczem Wojskowej akademii wojsk pancernych w Modlinie, gdzie opanował TKS Tankietkę – polski lekki czołg rozpoznawczy i 7TP (siedmiotonowy polski) czołg lekki.

Kiedy w 1939 r. Niemcy i Rosja napadły na Polskę, Kohutnicki został skierowany z drugim batalionem czołgów na południe Polski, brał udział w walkach w obronie Lwowa, potem został przeniesiony do czołgów, batalionu, który mieści się na granicy z Rumunią.

Po kilku dniach działań wojennych część armii została zniszczona przez wojska rosyjskie, i Коhutnicki udał się do Słonimia, gdzie przyjaciel dał mu cywilne ubranie i dokumenty. W październiku 1939 r., podczas ewakuacji na Zachód, pod nazwiskiem Zurawski udało mu się dotrzeć do Kowna. Potem wstąpił na Uniwersytet Wileński, gdzie wydano mu nowy dowód osobisty i umożliwiono kontakt z polskimi oraz fińskimi organizacjami podziemnymi. Następnie udało mu się przedostać do Finlandii przez Estonię i dotrzeć do ambasady Polskiej w Helsinkach. W 1942 r. wyjechał do Wielkiej Brytanii. W Londynie został przeniesiony do Ministerstwa Spraw Wojskowych i przydzielony do 16-ej brygady 65-go batalionu pancernego. Коhutnicki został mianowany dowódcą plutonu 1 Dywizji Pancernej, która w sierpniu 1944 r. rozpoczęła długą kampanię mającą na celu przeprawienie się przez Normandię do Holandii.  7 sierpnia Dywizja została rozlokowana po wschodniej stronie drogi Caen – Falaise z zadaniem wzięcia udziału w ofensywie II Korpusu Kanadyjskiego, której celem było zdobycie wzgórz w okolicy miasta Falaise. 8 sierpnia Коhutnicki i jego ludzie zaatakowali pozycje niemieckie na południe od Caen,  a 19 sierpnia, we współdziałaniu z nacierającymi z południa Amerykanami, zajęli miasteczko Chambois, leżące na drodze wycofującego się Wehrmachtu. W tym samym czasie  zdobyli ważne strategicznie wzgórza Mont Ormel (Maczugę).

Podczas kolejnych walk Kohutnicki został raniony w ramię odłamkiem. Po operacji wysłano go z powrotem do Anglii. Po rekonwalescencji wrócił na pole bitwy i wraz z 3 Armią wyruszył na Ren. Brał udział w walkach w pobliżu Bredy, Dongen i Oosterhout. Po wojnie Władysław Kohutnicki pozostał na emigracji – wstąpił do Wojska Holenderskiego, w którym zakończył służbę w stopniu podpułkownika.

 W 1961 r. w Dzień Królowej został odznaczony mieczami Orderu Oranje-Nassau – Order Oranje-Nassau, to odznaczenie państwowe Królestwa Niderlandów nadawane (przez króla lub królową) od 1892 r. za wybitne zasługi cywilne i wojskowe.

W Londynie 31.12.1984 r. W. Kohutnicki został odznaczony przez Prezydenta RP za zasługi w pracy społeczno-niepodległościowej Złotym Krzyżem Zasługi.

W 1991 r. polscy weterani-emigranci po raz pierwszy po wojnie symbolicznie przekroczyli polską granicę na Odrze, 1. DP wróciła do Ojczyzny.

Fot. 3.

Władysław Kohutnicki 06.03.2013 r. został decyzją Ministra Obrony Narodowej awansowany na stopień majora rezerwy Sił Zbrojnych RP. Decyzja została wręczona przez Attache Obrony, płk. Dariusza Waryszewskiego.

Dla żołnierzy gen. Maczka miejscem szczególnym jest Mont Ormel – ciąg wzgórz zwanych Maczugą, na których 1. Dywizja Pancerna toczyła w sierpniu 1944 r. zacięte walki, decydujące w dużej mierze o zwycięskim wyniku bitwy pod Falaise. Rankiem 6 czerwca odbyła się tam uroczystość inaugurująca polskie obchody 70. rocznicy Operacji Overlord. Wśród polskich kombatantów biorących udział w tej uroczystości był mjr Władysław Kohutnicki. Mimo upływu lat nie do opisania pozostaje straszliwe napięcie towarzyszące bitwie. Trzeba było nerwowo wytrzymać ostrzał niemieckich nebelwerferów, wyrzucających kilka pocisków rakietowych jednocześnie, czemu towarzyszył przeraźliwy świst. – Przyjemna była natomiast chwila zakończenia walk, gdy Niemcy wreszcie się poddali – wspomina mjr Kohutnicki, który na Mont Ormel odniósł ranę, ewakuując się z płonącego czołgu. Nie był to jego pierwszy czołg, nie był i ostatni. Na szlaku bojowym 1. Dywizji Pancernej pozostawił cztery spalone czołgi, w piątym zwycięsko wjechał do Wilhelmshaven w maju 1945 r. Było to piękne zwieńczenie wojennej drogi, rozpoczętej jeszcze we wrześniu 1939 r. w szeregach 2. batalionu pancernego.

Fot. 4.

W 2014 r. wyszła reporterska opowieść – film reż. Ewy Maltańskiej „Wolność mierzona śladami gąsienic”– o walkach 1. Dywizji Pancernej Generała Stanisława Maczka, o którym pisano: Przez jej szlak bojowy od Lądowania w Normandii, przez Francję (Falaise), Belgię i Holandię, aż po Wilemshaven w Niemczech, przeprowadzi nas grupa motocyklowa Patria, wraz z Ericem van Tilbeurghem, oraz naocznym świadkiem tamtych wydarzeń ppk. Władysławem Kohutnickim. (TVP Historia, Polska – 2014).

Postać Władysława Kohutnickiego została także utrwalona w zasobach i ekspozycji Sali Tradycji Czarnej Dywizji, która będzie przypominać jego wspaniałe losy.

Władysław Kohutnicki, obrońca Polski w wojnie obronnej 1939 r., później żołnierz 1. pułku pancernego 1. Dywizji Pancernej, wyzwoliciel Francji, Belgii i Holandii odszedł na wieczną wartę w Holandii 17.06.2015 r. w wieku 95 lat. 

Wieczna pamięć bohateromwalki o wolną, suwerenną i niepodległą Polskę!!!

Zdjęcia:

  1.       Dwie strony wizytówki Romualda Kohutnickiego (1935 r.)
  2.       W. Kohutnicki (1937 r.)
  3.       W. Kohutnicki – Ambasada RP w Hadze (2013 r.)
  4.       Polscy kombatanci – W. Kohutnicki z lewej strony (2014 r.)

 

Galeria