IDA POMOC POLAKOM NA WSCHODZIE kancelaria prezesa rady ministrów

11.09.2020

Narodowe czytanie w Muzeum Słowackiego

Narodowe Czytanie, Korespondencja, Książka, Poezja, Aktualności Ukraina, Obwód tarnopolski, Krzemieniec

Tegoroczne Narodowe Czytanie ściśle związane jest z Tarnopolszczyzną, gdyż z Krzemieńca – miasteczka położonego w obwodzie tarnopolskim pod górą Boną– pochodzi Juliusz Słowacki. Tu na Cmentarzu Tunickim spoczywa Salomea Słowacka, matka poety. Powietrze tu przesiąknięte jest poezją i historią, a w centrum miasta w rodzinnej siedzibie Słowackiego znajduje się jedyne na świecie muzeum jego imienia.


Dlatego członkowie tarnopolskiego Polonijnego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego wpadli na pomysł zorganizować czytanie w tym uroczym miejscu. Do wspólnego czytania Balladyny zaproszono krzemienieckich Polaków na czele z prezesem Polskiego Towarzystwa Odrodzenia Kultury Polskiej im. Juliusza Słowackiego Marianem Kania oraz polską wspólnotę ze Zbaraża.

Akcje rozpoczęto od wspólnego złożenia kwiatów i zapalenia zniczy przed grobem Salomei z Januszewskich Słowackiej. Wiktoria Piłat z Tarnopola pięknie zarecytowała poezję Juliusza Słowackiego „Do matki”.
W Muzeum zebranych powitała konsul z KG w Łucku Teresa Chruszcz oraz prezes PSKOT Maryna Wojnowa, która przeczytała list Prezydenta Andrzeja Dudy. Anastazja Szestiuk z Tarnopola przygotowała prezentację na temat życia I twórczości poety. Podstawowa część – czytanie Balladyny – była najbardziej ciepłą i kameralną częścią spotkania. Czytaliśmy akt drugi trzeci sceny – wraz z Wdową marzyliśmy o szczęściu jej córek, wraz z Kirkorem zastanawialiśmy się, kogo ma wziąć za żonę… Niestety, każde spotkanie musi się skończyć, a nasze spotkanie skończyło się wyjątkowo pięknie – najmłodszy uczestnik Czytania, ośmioletni Maksym Piłat z Tarnopola wyrecytował poezję Słowackiego „Chwal Boga duszo moja”, a Paweł Dediu z Krzemieńca zaśpiewał „Testament Mój”.

Zapytaliśmy uczestników akcji o ich wrażenia.
Anastazja Szestiuk, lat 24:''Słowacki z pewnością należy do moich ulubionych pisarzy. Pamiętam jak na egzaminie maturalnym z literatury światowej dostałam dwunastkę, bo zadeklamowałam jego poezję – w liceum nie było wtedy Słowackiego w programie obowiązkowym. Cieszę się, że jestem w uroczym, cudownym Krzemieńcu, że mogę upamiętnić mojego ulubionego pisarza I przeczytać fragment jego utworu”.

Wiktoria Piłat, lat 14: ''Balladynę po raz pierwszy przeczytałam w tym roku. Po prostu wstrząsnęła mną. Niby bajka, a wzrusza silniej od realnych historii. Z pewnością przeczytam całego Słowackiego. À propos Narodowego Czytania: jednoczy ludzi poprzez czytanie najlepszych utworów literatury polskiej, a tegoroczna akcja dla mnie była wyjątkowa, bo słowa napisane przez Juliusza Słowackiego zabrzmiały w jego domu rodzinnym’’

Z niecierpliwością czekamy na kolejne Narodowe Czytanie, poświęcone Gabrieli Zapolskiej, również ściśle związanej z Kresami. Projekt jest dofinansowany przez KPRM za pośrednictwem Fundacji Wolność I Demokracja.

Tekst: Maryna Voinova

Fot. Stowarzyszenia z Browarów

Galeria