15 kwietnia 2023 roku w Jakubowie (Jekabpils) odbył się walny zjazd Związku Polaków na Łotwie (ZPŁ). W tym ważnym wydarzeniu uczestniczyło blisko 70 delegatów z dziesięciu różnych oddziałów. Celem spotkania był m.in. wybór nowego zarządu organizacji oraz przedstawienie i omówienie sprawozdania z działalności w okresie 2021–2022.
W trakcie dyskusji wprowadzono znaczące zmiany do Statutu Związku. Kluczowe modyfikacje dotyczyły struktur zarządzania. Kadencja Zarządu została wydłużona z czterech do pięciu lat. Proces wyboru członków Zarządu, a także prezesa i wice-prezesa, będzie teraz należał do walnego zgromadzenia. Ustalono także zakres uprawnień Rady ZPŁ, organu reprezentującego delegatów z różnych oddziałów.
Ważnym punktem zjazdu było przeprowadzenie wyborów nowego zarządu, prezesa oraz sekretarza ZPŁ. Przez nadchodzące pięć lat w skład zarządu wchodzić będą: Ryszard Stankiewicz z Dyneburga (Daugavpils), Andżella Liepa z Rygi, Bernardeta Geikina-Tołstowa z Rzeżycy (Rēzekne), Pēteris Dzalbe z Dynenburga (Daugavpils) oraz Maria Kudrjawcewa z Jełgawy (Jelgava).
Na stanowisko Prezesa ZPŁ wybrano Pēterisa Dzalbe, członka zarządu oddziału ZPŁ „Promień” w Dyneburgu, dyrektora wykonawczego rejonu Augszdaugavas oraz radnego Dyneburga. Natomiast Ryszard Stankiewicz, który pełnił funkcję prezesa od 2012 roku, został wice-prezesem. Sekretarzem ZPŁ została Krystyna Kunicka.
Gabriela Dzene:Jakie są pana odczucia związane z objęciem roli prezesa ZPŁ? Jakie myśli i emocje panu towarzyszą?
Pēteris Dzalbe: Już od kilku lat aktywnie działam na rzecz polskości w Dyneburgu. Jestem radnym miasta i zawsze wspierałem polskie placówki edukacyjne, kulturowe, związek. Pomagałem rozwiązywać problemy. Rola prezesa ZPŁ również w wielkim stopniu polega na wspieraniu, pomaganiu, lecz także na reprezentowaniu Polaków na różnych szczeblach na Łotwie i w Polsce. Członkowie ZPŁ obdarzyli mnie wielkim zaufaniem. Postaram się sprostać ich oczekiwaniom.
Jakie są pana główne cele na najbliższe pięć lat zasiadania w fotelu prezesa ZPŁ? Czy istnieją konkretne inicjatywy lub projekty, na których chciałby się pan skoncentrować podczas swojej kadencji?
Już w czerwcu zrealizowaliśmy pierwszy projekt, w ramach którego zorganizowaliśmy warsztaty dla członków i wspólnie wypracowaliśmy podstawy do rozwoju długoterminowej strategii Związku. Nasz cel – rewitalizacja związku, a zadania to przyciągnięcie ludzi w różnym wieku i uatrakcyjnienie realizowanych przedsięwzięć. Chcemy, aby członkowie ZPŁ pisali wnioski do fundacji polskich i łotewskich. Rozwijali potencjał oddziałów.
Jakie według pana są najważniejsze priorytety dla społeczności polskiej na Łotwie? Czy istnieją wyzwania lub szanse, które wymagają szczególnej uwagi i wysiłku?
Moim zdaniem, w tej chwili Polacy na Łotwie chcieliby uczestniczyć w przedsięwzięciach, które są aktualne i związane z współczesnymi realiami w Polsce, a nie tylko z kulturą tradycyjną. Naszym wyzwaniem, jak już wspomniałem, jest przeciągnięcie ludzi, a szansą atrakcyjność Polski (jako dynamicznie rozwijającego się kraju) i przyjaźń polsko-łotewska.
Pēteris Dzalbe wykazuje olbrzymie zaangażowanie w pracy nad nowymi projektami i sprawnie motywuje do udziału w nich Polaków na Łotwie. Jego plany obejmują odważną rewitalizację organizacji, mającą na celu przyciągnięcie ludzi w różnym wieku oraz rozwijanie potencjału poszczególnych oddziałów.
Fot.: profil Pēterisa Dzalbe na Facebooku
Tekst: Gabriela Dzene